Pokazywanie postów oznaczonych etykietą cytaty. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą cytaty. Pokaż wszystkie posty

środa, 25 stycznia 2017

tańcem...

Energia porusza się falami. Fale poruszają się wzorami. Wzory poruszają się rytmami.
Istota ludzka jest właśnie tym, energią, falami, wzorami, rytmami. Tańcem.

Gabrielle Roth

przebudzony

Przebudzony Strach jest źródłem naszej intuicji. 
Przebudzona Złość wyznacza zdrowe granice.
 
Przebudzona Pożądanie jest kreatywnym impulsem przepływającym przez nas.
 
Przebudzony Wstyd jest uwolnioną pokorą.
 
Przebudzona Żałoba uczy nas jak opłakiwać
 
a przez to jak żyć.
 
Przebudzony Smutek jest czystym oczyszczeniem.
 
Przebudzone Poczucie Winy jest prawdziwą skruchą i zadośćuczynieniem”
 

C.Dickens

wtorek, 3 marca 2015

droga kreatywności

„Pamiętaj, kreatywna osoba zawsze próbuje tego co niewłaściwe. Jeśli podążasz tylko tym, co właściwe nigdy nie będziesz kreatywny, ponieważ „właściwe” oznacza odkryte przez innych.” (OSHO)

wtorek, 9 grudnia 2014

nie ma przypadków

"[…] przypadkowe spotkanie jest czymś najmniej przypadkowym w naszym życiu […].”
 Julio Cortázar, „Gra w klasy”

wtorek, 25 marca 2014

Kobieta Inna

Kobieta nowej ery - KOBIETA INNA - Bożena Pierga

Kobieta nowej ery jest autentyczna. To Kobieta Inna, która nie daje się wtłoczyć w żadne gotowe wzorce kobiecości, nie poddaje się oczekiwaniom. Jej drogowskazem jest doświadczenie, w które zanurza się w całości – z odwagą i uważnością. Kroczy mężnie ścieżką rozlicznych przygód i spotkań z samą sobą i z innymi. Ma szeroko otwarte oczy i wciąż się uczy. Jest, jaka jest, zmienna, płynna, każda. Autentyczność jest ziarnem dającym początek życiu, pozwala rozkwitać kobiecie w pełni jej kobiecości.

Będąc prawdziwą, kontaktuje się z własnym korzeniem, sięga do źródeł, jest dumna ze wszystkich swoich aspektów. Z odwagą wyraża siebie. Poddaje się dzikości, zanurza w delikatności. Daje sobie zgodę na płynność. Ma świadomość, że podobnie jak księżyc, który wyznacza cykl jej kobiecego życia, przechodzi z jednej fazy do drugiej – od pustki do pełni, od niewinności do dojrzałości, rozkwita i zwija się, promienieje światłem i otacza wszystko cieniem, wychodzi na świat i skrywa się we własnym wnętrzu. Jak dzikie zwierzę słucha instynktu i podąża za nim.

Kobieta nowej ery uczy się prawdziwie otwierać serce. Wie, że jest to głęboka potrzeba jej istnienia. Wie, że kiedy otworzy serce, będzie ono podatne na zranienia. Wie, że otwierając serce, odkrywa centrum swojej największej wrażliwości. Obnaża to, co w niej najcenniejsze. Wie to wszystko, a jednak decyduje się otwierać swoje serce. Zrzuca ochronny pancerz. Ze świadomością, że to nie jest łatwa ścieżka, że nie wystarczy bardzo chcieć. Wie, że nie wystarczy sięgnąć po całą słodycz, jaką ma w środku. Rozumie, że będzie musiała sięgnąć po wszystko, co skrywa jej serce. Także po gniew. Będzie musiała się z nim skonfrontować i wyrazić go. Chcąc otworzyć serce, kobieta odkrywa w sobie wojowniczkę gotową na wszystko. Musi mieć gotowość ponieść wszelkie konsekwencje, aby skontaktować się z prawdą o sobie. Wyrusza na bój z własnym ego i wszelkimi ograniczeniami. Odrzuca koło ratunkowe, bowiem prowadzi ją pewność, że da radę. Wskakuje w najgłębszą wodę, ponieważ wie, że nie utonie. Ufa.

Kobieta nowej ery ma zaufanie do swojej kobiecej mądrości i intuicji, które płyną wprost z trzewi, wyłaniają się z wnętrza, nieprzystrojone w żadne ozdobniki. Jest surowa, w pełni skontaktowana z korzeniem, ze swoją kobiecą naturą. Kiedy pojawiają się wątpliwości, kiedy wszystko w jej życiu staje na głowie, sięga do tego bogatego źródła. Brzuch staje się jej drogowskazem. A ona poddaje się czuciu i z pokorą oraz ufnością daje się prowadzić. Wie, że zna już odpowiedź i teraz jedynie robi wszystko, by ją usłyszeć.

Ma odwagę kroczyć ścieżką swojego serca. Robi to, co kocha, z czułością pielęgnuje ogród swoich pasji. Czuje się obdarowana i docenia wszystkie kwiaty, które nabierają w niej barw i soczystości. Dba o własne talenty, pozwala im rozkwitać i dzieli się nimi ze światem.

Kobieta nowej ery kontaktuje się ze swoją seksualnością. Uwielbia być istotą ekstatyczną, zaprzyjaźnioną z odczuciami i swoim mądrym, niezwykle sensytywnym ciałem. Opiekuje się tym pięknym ciałem i słucha go, jest z nim w bezustannym, przepełnionym szacunkiem, połączeniu. Kobieta nowej ery kocha swoją lubieżność. Jest zmysłowa i dba o swoją rozkosz. Nie nadużywa siebie. Kocha się tylko wtedy, kiedy ma na to ochotę, kiedy czuje otwarcie w ciele i energii. Pożąda i jest z tego dumna. Poddaje się soczystej energii, która bucha jak lawa. Jest ogniem, który rozpala zmysły, ciała i serca. Jest wiatrem, który pędzi przed siebie, obdarowując świat życiodajnym oddechem. Jest wodą, która obmywa i nawilża. Jest ziemią, która karmi i wydaje owoce. Rozpala i gasi. Budzi i kołysze do snu. Będąc prawdziwą w przeżywaniu swojej seksualności, przebudzona kobieta dzieli się swoimi ekstatycznymi darami. Jest nauczycielką rozkoszy, świętą rozpustnicą, która otwiera piękny kwiat swojej intymności na dojrzałego partnera.

Przebudzona kobieta jest jak burza z piorunami, która oczyszcza przestrzeń w sobie i wokół siebie. Pozwala, aby huragan emocji zmiótł wszystko, czego już nie potrzebuje, wszelkie mentalne śmieci, zranienia i otworzył ją na przejrzystość widzenia. Nie lęka się tego, co ujrzy. Jest bowiem wojowniczką serca i ma moc transformacji. Pozwala sobie na szaleństwo, a jednak jest uważna i świadoma – jej miecz nie tnie na oślep, lecz z odwagą i przytomnością przetrzebia chwasty i zaczepy, które przeszkadzają wzrastać prawdziwym kwiatom życia.

Przebudzona kobieta nie wstydzi się swojego cierpienia. Nie udaje, że go nie ma, nie lekceważy tej części siebie, ale też nie czyni jej fundamentem swojego jestestwa. Przygląda się swojemu cierpieniu z miłością oraz troską i stara się je leczyć oraz transformować. Z uważnością bierze siłę, która w nim tkwi i wykorzystuje jej uzdrawiającą moc w innych dziedzinach swojego życia. Traktuje swoje cierpienie jak żyzny nawóz, który pozwala jej wzrastać w człowieczeństwie i kobiecości.

Kobieta nowej ery jest kobietą mocy – mocy, z której bezustannie czerpie energię do życia i którą dzieli się z innymi, wspierając ich w rozwoju. Otwiera się na dzikość, będącą paliwem wszelkiej kreacji. Kiedy potrzeba, jest jak lwica, która swoim rykiem rozprasza nieprawdę. Innym razem łagodnością i śmiechem nasącza własne gniazdo i przestrzeń wokół. Jest gotowa wejść w relację z mężczyzną skontaktowanym z własną mocą. Nie lęka się go i ufa, że również on nie przelęknie się jej mocy.

Kobieta Inna w pełni otwiera się na związek z mężczyzną nowej ery. Akceptuje jego słabość i siłę. Wie, że tak samo jak ona, on również jest każdym. Ma odwagę, by zobaczyć jego prawdziwą, wielowymiarową twarz. Kroczy z nim ramię w ramię, z otwartym sercem, niezależna i samodzielna. Ponieważ jest silna swoja siłą, mocno przytwierdzona korzeniami do ziemi, a zarazem uskrzydlona, jej relacje z mężczyznami naznaczone są wolnością. Nie są ze sobą związani siecią ograniczeń, tylko połączeni lekką pajęczyną bliskości i intymności. Kobieta nowej ery nie lęka się, że mężczyzna ją opuści – ona to wie i cieszy się każdą chwilą, którą spędzają razem w rozkoszy i codzienności, smutku i radości, gniewie i przyjemności. Pomaga mężczyźnie zanurzyć się w oceanie miłości. Jest jego przewodniczką po świecie emocji. Przebudzona kobieta rozumie, że jej mężczyzna się zmienia, nie przeciwstawia się temu, lecz wspiera go w rozwoju, nawet jeśli jego ścieżka wytrąca ją ze sfery komfortu. Bowiem chce być z mężczyzną prawdziwym, sama w pełnej prawdzie.

Kobieta nowej ery otwiera się na siostrzeństwo. Docenia moc kobiecego kręgu. Leczy i pielęgnuje rany powstałe w siostrzanych relacjach. Dba o swoją kobiecość i poczucie wartości, ponieważ wie, że dzięki temu zbliży się do innych kobiet i otworzy na nie serce, przestając się z nimi porównywać i rywalizować. Dostrzega podobieństwa między kobietami, połączenie na poziomie energii i emocji, ale również widzi i szanuje to, co różni kobiety. I postrzega te różnicę jako skarbnicę wiedzy i doświadczeń, z których wszystkie możemy czerpać, ucząc się od siebie nawzajem. Wspiera siostry i jest wobec nich szczera oraz prawdziwa.

wtorek, 6 sierpnia 2013

TAK

„Zgadzam się na wszystko i wszystkich, a wszystko i wszyscy zgadzają się na mnie”

Bert Hellinger

poniedziałek, 18 marca 2013

Świadomość

Uważaj na swoje słowa - stają się czynami.
Uważaj na swoje czyny - stają się nawykami.
Uważaj na swoje nawyki - stają się charakterem.
Uważaj na swój charakter - on staje się Twoim losem.

Frank Outlaw

niedziela, 10 lutego 2013

Miłość od drugiego wejrzenia


(...) Cóż bowiem wiedzą o sobie mężczyzna i kobieta owładnięci wzniosłością pierwszej miłości?

Co wiedzą o mrokach swojego pochodzenia, o swoim szczególnym losie i o swoim szczególnym przeznaczeniu?

Pytanie brzmi: Co może im pomóc stawić czoła rzeczywistości i przetrwać miłości, gdy na jaw wyjdzie to, co było dotychczas ukryte?

Czujemy, że do pierwszego wyznania "kocham cię", musi jeszcze coś dołączyć, co przygotowuje parę do czegoś pojemniejszego, i co ich prowadzi do tych przestrzeni i głębi, które pozwalają im wyrosnąć ponad pierwszą miłość.

Zdanie, które to coś pojemniejszego zawiera i ich oboje na to przygotowuje, brzmi na przykład tak:
"Kocham cię i kocham to, co mnie i ciebie prowadzi".


Co się dzieje, gdy mężczyzna wypowiada kobiecie to zdanie, a kobieta wypowiada je mężczyźnie:"Kocham cię i kocham to, co prowadzi mnie i ciebie"? Od razu patrzą już nie tylko na siebie i swoje pragnienie. Patrzą na coś większego, co ich przerasta.

Nawet jeśli długo nie mogą pojąć, co to zdanie od nich konkretnie wymaga i jaki los spotka ich pojedynczo i wspólnie, jest to zdanie, które po miłości od pierwszego wejrzenia przygotowuje i umożliwia miłość od drugiego wejrzenia.


fragment z książki "Szczęście, które pozostaje" Bert Hellinger

poniedziałek, 3 września 2012

Prorok



Wasze dzieci nie są waszymi dziećmi,
Są synami i córkami Życia, które pragnie istnieć.
Rodzą się dzięki wam, lecz nie z was,
I chociaż z wami przebywają, nie należą do was.

Możecie obdarzyć je waszą miłością, lecz nie waszymi myślami.
Albowiem mają swoje własne myśli.
Możecie dać schronienie ciałom ich, ale nie duszom.
Albowiem ich dusze zamieszkują dom jutra, do którego nie możecie wstąpić nawet w snach.
Możecie usiłować upodobnić się do nich, lecz nie starajcie się, aby one stały się do was podobne.
Albowiem miłość nie cofa się wstecz ani nie ociąga się, by pozostać w dniu wczorajszym.
Jesteście łukami, z których wystrzelono wasze dzieci jak żywe strzały.
Łucznik dostrzega cel na drodze do nieskończoności i napina was Swą mocą, aby Jego strzały pomknęły szybko i daleko.
Niech napięcie dłonią Łucznika napełni was radością;
Albowiem Ten, który kocha lecącą strzałę, nie mniej miłuje nieruchomość łuku.



fragment "Proroka" Khalila Gibrana

poniedziałek, 27 sierpnia 2012

Arbitralnie użyta pauza

"Wiersz jest to sposób prozodyjnej segmentacji tekstu za pomocą arbitralnie użytych pauz, których tekstową wydolność określają reguły systemu prozodyjnego języka. W wyniku takiej arbitralności członowania tekstu wersy jako jego efekty mogą być mniej lub bardziej prozodyjnie zróżnicowane albo poddawane uporządkowaniu polegającemu na ich upodobnianiu, równowartościowości, czyli ekwiwalencji. Wtórnie można za wiersz uważać konkretny tekst-utwór segmentowany wersyfikacyjnie, ale należy pamiętać, że wiersz to nie tekst, nie mowa, nie wypowiedź, a także nie poezja i nie literatura, lecz struktura prozodyjna tekstu wynikła z jego wierszowej segmentacji".

Adam Kulawik, Poetyka. Wstęp do teorii dzieła literackiego